– Mam tam siedzieć z tą kobietą? – zapytała moja mama z wyraźnym obrzydzeniem w głosie. – Przecież ona zamęczy mnie swoimi opowieściami.
„W Dzień Kobiet mój były pierwszy zadzwonił z życzeniami. Nie sądziłam, że za tym gestem kryje się jego pazerność na kasę”
Ja widziałem dużo razy. Nie mam problemu z tym żeby żona na dyskotece pomacała się z innym. Czasem jak się mocno upije to się z kimś przeliże.
Trudno jej wyobrazić sobie, że w jakiejkolwiek sytuacji mogłaby postąpić inaczej niż chce tego jej rodzicielka. Uzależniona od matki emocjonalnie, nie może się więc w pełni usamodzielnić.
Chętnie zerżnąłbym Twoją żonę. Lubię dojrzałe kobiety, a na fotkach wygląda super. Z przyjemnością zlałbym się na nią.
Dosłownie zarówno ja jak i mój M. szczycimy się tym, że wszystko jest na naszych barkach. Jemu się wydaje, że on robi najwięcej i zapierdziela jak ruski ciągnik na ugorze, a ja nie pozostaję mu dłużna.
– Wyobraź sobie, że wczoraj widziałem mamę na przystanku z wielką torbą – powiedział mi pewnego wieczoru mąż. – Miała na sobie jakieś stare, robocze dżinsy. Moja matka w dżinsach! Zawsze nosiła tylko te swoje kwieciste spódnice.
Czy powinnaś brać sobie do serca takie wyrzuty? Absolutnie nie. W rzeczywistości bowiem dziecko toksycznej matki nigdy nie może być dla swej rodzicielki dość kochające i czułe. Wystarczy, że będzie miało jakiekolwiek własne pragnienia i własne zdanie, od razu spotka się z matczynymi pretensjami i niezadowoleniem.
Jakoś nie kręciła mnie zbytnio no i miałem 14 lat więc wzbraniałem się od niej jak tylko potrafiłem. No i się udało.
– Pamiętasz ten dzień, kiedy zostawiliście nas tutaj very same z tym całym bałaganem? – zaczęła cicho. – Zaczęło padać, więc musiałyśmy wejść do szopy, żeby się schować. Usiadłyśmy na starych skrzynkach, jak najdalej od siebie.
Moja mama odłożyła próbnik materiałów na roboczy stół. Spojrzała na teściową, a ta jedynie wzruszyła ramionami i uśmiechnęła się szeroko, ocierając spocone czoło brudnym rękawem.
Choć kobieta negatywnie ocenia to, czego sama doświadczała w rodzinnym domu, mimowolnie przyjmuje taką samą postawę wobec swego dziecka.
Wrócę jednak do tematu. No więc leżymy tak sobie w bezruchu. Każde z nas dopiło swoją lampkę czerwonego wina. Jest już naprawdę romantycznie.
Psycholożka i psychoterapeutka Magdalena Nowak-Strielnikowa przyznaje: „Każdego dnia spotykam kobiety, które mają trudne relacje z matkami. Często pytają: Czy terapia sprawi, że moja matka wreszcie przestanie się wtrącać? Czy będę umiała wyznaczyć jej granice?
Pamiętaj także o miłych wspólnych chwilach, których w twoim click here życiu zapewne nie brakowało. Dzięki temu spojrzysz na cały trouble bardziej obiektywnie i zrozumiesz, że matka kochała cię po prostu tak, jak potrafiła.